Jeśli życie jest zagrożone teraz
Ktoś mówi, że chce odebrać sobie życie, i ma plan albo środki? Nie zostawiaj go samego. Zadzwoń pod 112 i zostań z nim do przyjazdu pomocy.
Na co zwrócić uwagę
Kryzys rzadko wygląda dramatycznie. Częściej to zmiana, którą widzi ktoś, kto zna człowieka od dawna.
- mówi o śmierci, o tym, że jest ciężarem albo że „niebawem nie będzie problemu”,
- wycofuje się z ludzi, z grupy, ze wspólnoty, z sakramentów,
- rozdaje rzeczy, porządkuje sprawy, żegna się,
- nagle się uspokaja po długim okresie cierpienia,
- przeżył stratę: śmierć bliskiej osoby, rozwód, pracę, zdrowie, opinię.
Jeden sygnał nie przesądza o niczym. Ale jeśli coś Cię niepokoi, to wystarczający powód, żeby zapytać.
Jak zapytać
Pytaj wprost i spokojnie. Pytanie o myśli samobójcze nie wywołuje ich. Często przynosi ulgę, bo ktoś wreszcie zauważył.
„Widzę, że ostatnio jest Ci bardzo ciężko. Czy zdarza Ci się myśleć o tym, żeby odebrać sobie życie?”
Potem słuchaj. Nie oceniaj, nie przekonuj, że „inni mają gorzej”, nie obiecuj tajemnicy, której nie będziesz mógł dotrzymać.
Co zrobić dalej
- Powiedz, że dobrze, że o tym mówi, i że nie zostanie z tym sam.
- Zapytaj, kto jeszcze może być blisko: rodzina, przyjaciel, wychowawca.
- Pomóż skontaktować się z pomocą od razu, najlepiej razem: 116 123 lub 800 70 2222 dla dorosłych, 116 111 dla dzieci i młodzieży.
- Umówcie się na konkretny kolejny kontakt: dzień i godzinę.
- Zadbaj o siebie. Porozmawiaj z kimś zaufanym o tym, co usłyszałeś.
Gdy ktoś mówi o tym w konfesjonale
Tajemnica spowiedzi obowiązuje zawsze. Możesz jednak zapytać penitenta, czy zgodzi się porozmawiać o tym jeszcze raz poza spowiedzią. Możesz też podać mu numer telefonu wsparcia i zachęcić, żeby zadzwonił jeszcze dziś.
Gdzie szukać pomocy dalej
- baza bezpłatnych miejsc pomocowych: zwjr.pl,
- poradnik „Pomoc w 10 krokach” na zwjr.pl,
- Konsultacja kryzysowa na duchowni.pl.
Gdy zagrożone jest życie, dzwoń pod 112. Wsparcie całodobowe: 116 123, 800 70 2222, dla dzieci i młodzieży 116 111. Więcej numerów

